Nasza córka urodziła się 31.05.2011 r w szpitalu w Pruszkowie. Gabrysia jest naszym pierwszym dzieckiem. Poród był bardzo ciężki i wyczerpujący dla mnie i naszego dziecka. Po 65 minutach parcia została podjęta decyzja o zastosowaniu vacum. Podczas wyciągania dziecka dodatkowo naciśnięto mi na brzuch. Gabrysia ważyła 3400 kg i mierzyła 56 cm. Po przebadaniu Gabrysi okazało się, że nie podnosi prawej rączki, ponieważ nastąpiło złamanie prawego obojczyka i doszło do porażenia prawego splotu barkowego. Nie wiedzieliśmy co to oznacza, jak mamy obchodzić się z córką, czy usztywniać rączkę, czy też nie, opinie były różne. Po wyjściu ze szpitala od razu zaczęliśmy jeździć do lekarzy- neurologów, ortopedów i chirurgów, by uzyskać informację co mamy dalej robić. Na początku słyszeliśmy, że mamy czekać, gdyż do 2 tygodni trwa zrośnięcie się rączki i dopiero wtedy zapadnie decyzja co dalej. W 7 dniu życia Gabrysi zrobiliśmy jej prześwietlenie barku i potwierdziło się, że ma złamany obojczyk, ponadto okazało się, że doszło do przemieszczenia kości. W końcu trafiliśmy do lekarza neurologa, który pokierował nas do dr Marii Grodner w Dziekanowie Leśnym. Po ukończeniu miesiąca zaczęliśmy prywatnie rehabilitować Gabrysię, a pod koniec lipca rozpoczęliśmy pierwszy turnus rehabilitacyjny w Szpitalu Dziekanowie Leśnym. W domu również ćwiczyliśmy z córką kilka razy dziennie i wykorzystywaliśmy każdą wolną chwilę by aktywizować ją do działania. Gabrysia zrobiła ogromne postępy, zaczęła unosić rączkę do góry, bawić się obydwoma rączkami. Obecnie Gabrysia jest nadal rehabilitowana w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim dwa razy w tygodniu, parę razy w miesiącu prywatnie, a co kilka tygodni przyjeżdżamy na turnus do Dziekanowa.

Rodzice Gabrysi 

Poniżej dalszy ciąg historii Gabrysi.

Gabrysia jest wciąż rehabilitowana w domu, na turnusach rehabilitacyjnych w Dziekanowie Leśnym oraz kilka razy w miesiącu prywatnie w Grodzisku Mazowieckim. Na szczęście Gabrysia jest praworęczna, co powoduje, że sama też dużo ćwiczy w ciągu dnia. Na chwilę obecną widać minimalną różnicę w poziomie łopatek Gabrysi, prawa rączka jest troszkę słabsza. Lekarze i rehabilitanci widzą jednak znaczną poprawę i zalecają dalszą rehabilitację, by nie zaprzepaścić tego co już wypracowaliśmy i uniknąć skutków porażenia splotu barkowego, np. skrzywienia postawy ciała, wystającej łopatki.
Rodzice Gabrysi