Bogdan urodził się w 1971 roku. Jest pełnym pasji i marzeń meżczyzną, którego życie legło w gruzach na skutek wypadku komunikacyjnego. Bogdan przeżył wypadek cudem. Niestety „pamiątką” po tamtym wydarzeniu są uszkodzone nerwy w splocie ramiennym prawej ręki. Bogan nie tylko stracił możliwość posługiwania  się prawą ręką, ale też możliwość realizacji pasji, normalnego życia i… pracy. Od tamtej pory jest na rencie, która wynosi zaledwie 1300 zł.

Prosimy o pomoc dla Bogdana w zebraniu środków na dalsze konsultacje, leczenie oraz rehabilitację…

Nazywam się Bogdan jestem uśmiechniętym 53 letnim mężczyzną z ogromem planów na życie.

Z wykształcenia jestem informatykiem sieciowym i z pasją naprawiam i montuję komputery.

Moją pasję i życiowe plany pokrzyżował 26 czerwiec 2011r.

W wyniku wypadku komunikacyjnego moje życie stanęło pod znakiem zapytania. Niewiele pamiętam z tamtego dnia, ale jedno wiem – moje plany i wszystko co miało się jeszcze wydarzyć runęło jak domek z kart.

Rozpoczęła się walka o moje życie, przyszłość moją i mojej rodziny. Lekarze nie dawali mi za dużych szans na przeżycie. Przeszedłem kilka operacji ratujących życie. Byłem też nieprzytomny. Najgorsze było jeszcze przede mną.
Kiedy się ocknąłem i w miarę doszedłem do siebie okazało się że podczas wypadku uszkodzony został splot ramienny – zerwane wszystkie nerwy, moja prawa ręka (jestem praworęczny) niestety nie rusza się.

Ten dzień zapamiętam do końca życia.

Zmienił życie moje i mojej rodziny bezpowrotnie. Straciłem pracę , której oddawałem się z pasją. Musiałem przejść na rentę która obecnie wynosi 1300 zł

Kiedy dotarło do mnie co się stało załamałem się. Zostałem objęty pomocą psychologiczną by jakoś nadal funkcjonować.
Powoli dochodziłem do zdrowia , uczyłem się posługiwać lewą ręką co nie jest łatwe . Z czasem też nauczyłem się nią pisać

Uspokoiłem się i wyciszyłem.

Życie toczy się dalej, a ja muszę z tym żyć. Przez te wszystkie lata byłem na kilkudziesięciu konsultacjach, przeszedłem kilkanaście operacji.
Dawano mi wiele szans ale też wiele odbierano. Jedni twierdzili że uruchomią rękę, inni że nie.

Cały czas poszukuję sposobu aby odzyskać choć część utraconego zdrowia

Wiem, że jest szansa na powrót do zdrowia i nadzieję na lepsze jutro jednak operacja jest bardzo kosztowna, a mnie i moją rodzinę na nią nie stać.
Bardzo proszę o szansę powrotu do zdrowia i pracy, która straciłem w wyniku wypadku.
Dzięki operacji i późniejszej rehabilitacji będę mógł ruszać ręką i powrócić do zdrowia.