Staś – mały wojownik z wielkim sercem
Od pierwszych chwil swojego życia Staś musiał stawić czoła wyzwaniom, o których większość dzieci nie ma pojęcia. Urodził się z porażeniem splotu barkowego, schorzeniem, które ogranicza sprawność jednej z jego rączek. Dla wielu brzmiałoby to jak trudna przeszkoda – dla Stasia to tylko kolejny etap w drodze po marzenia.
Każdy dzień to dla niego nowa lekcja odwagi i wytrwałości. Z uśmiechem wstaje rano, by zmierzyć się z ćwiczeniami, rehabilitacją i kolejnymi próbami usprawniania ręki. Choć jego codzienność pełna jest trudów, Staś nie traci pogody ducha. Wręcz przeciwnie – jego energia i radość zarażają wszystkich wokół.
Rodzice mówią, że Staś jest małym odkrywcą – uwielbia poznawać świat, zadawać pytania i próbować wszystkiego samodzielnie, mimo że czasem wymaga to od niego więcej wysiłku niż od innych dzieci. Każdy, kto go pozna, widzi w nim nie tylko chłopca z niepełnosprawnością, lecz przede wszystkim dziecko pełne pasji, determinacji i miłości do życia.
Staś pokazuje, że siła nie zawsze mierzy się mięśniami. Czasem tkwi ona w sercu, w uśmiechu, który nie znika nawet wtedy, gdy coś boli, i w spojrzeniu, które mówi więcej niż tysiąc słów. Jego historia to opowieść o nadziei, cierpliwości i nieustannej wierze w to, że każdy mały krok przybliża do wielkich rzeczy.
Dzięki regularnej rehabilitacji i wsparciu bliskich Staś robi ogromne postępy. Każdy nowy ruch jego rączki to powód do dumy i wzruszenia. W tej codziennej walce nie jest jednak sam – towarzyszy mu rodzina, terapeuci, a także wszyscy, którzy kibicują mu w drodze po sprawność.
Pomóżmy temu małemu wojownikowi – rehabilitacja to ogromny koszt.
Zawalczmy wspólnie o jego przyszłość!


