Mikołaj przyszedł na świat siłami natury. Ważył 3560 g i mierzył 55 cm. To była najpiękniejsza chwila w naszym życiu. Niestety z pewną dawką grozy w momencie gdy lekarz i położna nie umieli sobie poradzić z wyciągnięciem dziecka. Lekarz zaczął wołać o pomoc dodatkowy personel. Początkowo dostałam zastrzyk wstrzymujący poród ponieważ lekarz stwierdził, że poród jest ciężki.  Zastrzyk podziałał 5 min i znów poród się zaczął. Później już było tylko gorzej – zamieszanie, nerwy… Lekarz zaczął naciskać na brzuch, położna próbowała wyciągnąć dziecko…  Niestety bez efektu. Przyszła druga położna obróciła dziecko i się udało.

Po porodzie lekarz wezwał mojego męża i pokazał mu, że Mikołaj ma uszkodzony splot barkowy. Pediatra powiedziała, że wystarczy rehabilitacja. Diagnoza brzmiała dla nas jak wyrok. Rączka była bezwładna przez kilka tygodni. Synek nie wiedział, że ma obie rączki, że jego prawa rączka istnieje.

Mikołaj Szumski, Fundacja Otwarte Ramiona

Od pierwszych dni w szpitalu synek był rehabilitowany metodą Vojty. Następne Vojta i Bobath. W tej chwili Mikołaj ma rehabilitację metodą bobath, zajęcia na basenie, dużo rehabilitacji za pomocą zabawy. Codzienna Rehabilitacja przynosi efekty. Synek coraz częściej używa rączki do zabawy lub chociaż jak mu pomoc. Trzeba mu przypominać o tym, aby używał prawej raczki.

Na ostatniej konsultacji lekarze byli bardzo zadowoleni niestety nadal nie wykluczają operacji, która będzie miała na celu wspomóc funkcjonalność raczki oraz poprawę brakującego odwiedzenia…

Mieliśmy nadzieję, że dalsza rehabilitacja przyniesie kolejne sukcesy i nie będziemy musieli operować rączki. Mikołaja. Tak się jednak nie stało…

W maju 2022 r. Mikołaj przeszedł operacje neurolizy nerwu pachowego, która ma na celu poprawić ruchomość, rotację odwiedzenie z którym jest problem.

W związku z tym nadal wymaga kosztownego leczenia i rehabilitacji Oraz dodatkowych zabiegów pobudzenia nerwów. Każdy dzień jest jest walką o większą samodzielność. Porażenie Splotu ramiennego to NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ NA CAŁE ŻYCIE. Lecz my się nie poddajemy robimy wszystko aby nasz synek odzyskał jak największą sprawność w rączce.

Przed Mikołajem długoletnia intensywna rehabilitacja oraz fizjoterapia, aby wspomóc rączkę i nie doszło do przykurczy. W związku z tym będziemy wdzięczni za wpłacanie darowizn na subkonto naszego syna Mikołaja. Dzięki zebranym środkom będziemy mogli jeszcze intensywnej rehabilitować naszego synka pod okiem fachowców i mamy nadzieję, że w przyszłości rączka będzie w pełni sprawna. Robimy wszystko aby nasz synek odzyskał jak największą sprawność w rączce, dla nas „Dziecko jest chodzącym darem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym”~Phil Bosmans

Z całego serca prosimy, wesprzyjcie nas w nieustającej, trudnej i kosztownej walce o powrót do zdrowia Mikołaja przekazując darowiznę lub 1,5% podatku na jego cel.