Nela urodziła się 2 kwietnia 2015 r. Podczas porodu doszło do poważnych komplikacji. Dziewczynka zaklinowała się w kanale rodnym. Zaczęło spadać tętno, a na zabieg cesarskiego cięcia było już za późno. Położna ciągnęła maleństwo całą siłą i dosłownie wyrwała dziewczynkę...
Hubert Jagielski jest podopiecznym Fundacji Otwarte Ramiona. Urodził się z porażeniem splotu ramiennego prawego typu Erba. Hubert jest rehabilitowany od 10 dnia życia. Od urodzenia ma bardzo częste infekcje górnych dróg oddechowych (zapalenie oskrzeli i płuc) oraz zapalenia ucha. Hubert ma...
Jesteśmy rodzicami Marty. Marta urodzona w Szpitalu w Bolesławcu ma obecnie pół roku. Urodziła się z uszkodzonym splotem ramiennym (wyrwane nerwy lewej rączki C8 i Th1. W czasie porodu doszło do zaklinowania dziecka. Dziecko zostało wyszarpane z łona matki. Już od pierwszych dni po...
Antoś urodził się z okołoporodowym uszkodzeniem splotu barkowego oraz podejrzeniem guza nadnercza. Na szczęście dzięki wczesnej i intensywnej rehabilitacji rączka Antosia jest bardzo sprawna, a guz okazał się krwiakiem, choć zaleceniem onkologa jest coroczna kontrola. Obecnie Antoni ma 6...
Mój syn ma uszkodzony splot ramienny. Adrian został urodzony w ciężkiej zamartwicy (0 pkt Apgar) i ważył 4300 g. Do szpitala zostałam przyjęta po terminie, nie czułam ruchów dziecka, tętno płodu było słabe. Ponieważ urodziłam wcześniej dwoje dzieci naturalnie, również i w tym...
Po wypadku samochodowym stan Bartka był krytyczny. Lekarze stoczyli prawdziwą batalię aby uratować mu życie. Bartek doznał urazu mózgu, złamania szczęki i stłuczenia płuc. Każda minuta, godzina, doba ciągnęły się w...
Nasza córka Jarosz Weronika cierpi na okołoporodowe uszkodzenie splotu ramiennego. Jest to poważny uraz splotu barkowego, który powstał podczas porodu. Jedynie bardzo poważna operacja neurochirurgiczna w zagranicznej klinice, której cena wynosi kilka tysięcy euro oraz intensywna i...
Jan Jarząbek jest podopiecznym Fundacji Otwarte Ramiona. Mam 70 lat. Pomimo moich chorób jestem pozytywnie nastawionym człowiekiem. Od 35-tego roku życia choruję na cukrzycę typu I. Nie tracę nadziei i dalej walczę o możliwość normalnego życia. Bardzo wspierają mnie moi najbliżsi....